5/52 – Utracone na zawsze?

Jest taka miłość, którą nosi się w sercu, choć na codzień się o niej nie myśli.

Dla mnie jesteś nią Ty.

Noszę Cię w sercu każdego dnia, chociaż przez większość czasu nie zdaję sobie z tego sprawy.

Zapominam o Tobie.

Nie pamiętam.

Dlaczego?

Bo ciężar tej miłości fizycznie boli, kiedy zaczynam sobie przypominać.

Na początku jest fajnie.

Miło, ciepło, śmiesznie, wspaniale.

Czuję wdzięczność za wszystkie piękne chwile i wytatuowane w podświadomości wspomnienia.

Później następuje coś, co podobno odczuwają narkomani, kiedy narkotyk przestaje działać.

Przychodzi zrozumienie, że już Cię przy mnie nie ma.

I choć przecież żyjesz, to jednak nie ze mną tworzysz nowe wspomnienia, a ja nie z Tobą tworzę swoje.

I wiem, że masz dokładnie tak samo.

Też przechowujesz w sercu tą ozdobioną, słodką skrzyneczkę, do której zaglądasz tylko wtedy, kiedy chcesz dać się zalać morzu emocji.

Nie wiem, czy kiedykolwiek jeszcze będziemy mieć okazję zajrzeć do tych skrzyneczek jednocześnie i cieszyć się ich zawartością bez krzywdy dla innych.

Bardzo bym chciała.

Nie, lepiej nie.

Sami je przecież zamknęliśmy.

Nie da się przewidzieć, co przyniesie życie.

To daje nam nadzieję i chroni przed poczuciem straty.

Na zawsze piękni od wewnątrz i zewnątrz dla siebie nawzajem.

***

Obrazek pochodzi ze strony https://pxhere.com/en/photo/614730

15 myśli w temacie “5/52 – Utracone na zawsze?

  1. Gdzieś czytałam, że za każdym razem kiedy odgrywamy wspomnienie w naszej wyobraźni, nasz mózg ma tendencję do lekkiego modyfikowania tego wspomnienia. Dlatego kiedy tak ciągle otwieram moją skrzyneczkę, te wspomnienia wydają się coraz bardziej i bardziej idealne. A jednocześnie czuję, że są bardziej realne niż wszystkie inne, bo tak często poświęcam im czas i karmię je swoją energią i uwagą…

    Polubienie

      1. Wczoraj przed snem pozwoliłam sobie zajrzeć do skrzyneczki i ukazało mi się wspomnienie z dnia porodu, aż miałam motyle w brzuchu 🥰 Aczkolwiek najlepszym moim wspomnieniem przed porodem na te chwilę jest spanie od 22 do 10 rano 😂😂😂

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s