Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa

Jak daleko potraficie spojrzeć wstecz? Z jak wczesnego okresu życia pochodzi Wasze pierwsze wspomnienie? Przyznam szczerze, że ja nie pamiętam nic sprzed wieku 5/6 lat, a i to przychodzi mi z trudem. Moja koleżanka za to widzi wyraźnie swoją mamę zmieniającą jej pieluchę i smarującą kremem przeciw wysypce! Jak jest u Was?

Karteczki do segregatora

Pamiętacie zbieranie karteczek, które wymieniało się później z innymi dzieciakami? Do dziś pamiętam serię z takim słodkim króliczkiem, który był rzadkością i często nawet oferta 20u innych karteczek w zamian była odrzucana 🙂 Mój syn i inne dzieciaki zbierają i wymieniają się kartami futbolowymi i tak mi się przypomniały karteczki. Jakiś czas temu próbowałam namówić [...]

Olśnienie!

Myślałam, że jak co roku będę się męczyła i żyła z depresją sezonową aż do maja, ale olśniło mnie, że nie musi być tak źle! Zamiast odliczać dni do maja, których zostało dobijająco dużo, mogę odliczać dni do najkrótszego dnia w roku i stamtąd już się tylko cieszyć, że dni będą dłuższe i dłuższe 🙂 [...]

Bo rybka lubi… Nad Niemnem

Jakiś czas temu pisałam trochę o moim przyjacielu z dawnych lat, Janku, który był (lub nadal jest) miłośnikiem urody Włoszek. Dzisiaj przedstawię Wam kolejną anegdotę z nim związaną. Często ją wspominam ze względu na jej zabawny charakter. Dziadkowie Janka mieli działkę i domek letniskowy w małej, wypoczynkowej miejscowości jakieś 100km od Warszawy. Słyszałam o tym [...]

Mokry sweter, czyli zdolności koszykarskie

Odkąd w lipcu przeszłam na urlop macierzyński, mocno zaangażowałam się w tlumaczenie w parze językowej angielski-polski i polski-angielski. Uwielbiam to robić i myślę nawet o pójściu na studia w tym kierunku. Mogę śmiało powiedzieć, że słowa w każdej formie są moją pasją. Dołączyłam do wolontariuszy z całego świata, którzy nieodpłatnie tłumaczą napisy dla nagranych i [...]

Ach, te Włoszki!

Przypomniała mi się pewna zabawna historia i po prostu nie mogę się nią z Wami nie podzielić. A stało się to za sprawą wpisu Małej Wściekłej Blondyny, która prowadzi super ciekawego bloga i tak samo super rysuje. Nieświadomie uruchomiła moje wspomnienia o kuzynce, która w wieku nastoletnim wyjechała na stałe do Włoch. Zaczęłam myśleć najpierw [...]

Ludźmi tak łatwo manipulować…

Wczoraj odwiedziła mnie w domu opiekunka zdrowotna, czyli kobieta, która będzie przychodzić do nas na kontrolę aż do drugiego roku życia mojej jeszcze nienarodzonej córki. Jest to standardowa procedura w Anglii (nie wiem, czy istnieje coś takiego w Polsce- nie miałam tam dzieci). Rozmawiałyśmy o różnych sprawach dotyczących mojego życia codziennego, zdrowia fizycznego i psychicznego, [...]

Mam dla Was zagadkę

Istnieją w Anglii (tak, tu też) skrajnie prawicowe grupy zorganizowane, posiadające na szczęście niewiele członków, ale głoszące bardzo agresywną i wręcz nieludzką filozofię czystości ras i wyższości rasy białej nad innymi. Jedna z nich "zasłynęła" jakiś czas temu stworzonym przez siebie plakatem, na którym książe Harry miał przystawiony do głowy pistolet, a nazwany został zdrajcą [...]

Otwartość umysłu

Rok temu przeprowadziliśmy się z mieszkania w bloku do domku jednorodzinnego. Z tyłu domu znajduje się coś, co nazywane jest "ogrodem", a jest tak naprawde czymś w rodzaju patio- kwadratem wyłożonym kostką brukową, nad którym można powiesić pranie. Bynajmniej to właśnie w związku z tym "ogródkiem" dostałam od męża pewne instrukcje. Mianowicie poprosił mnie o [...]