Rodzice-helikoptery

Wkurzają mnie oklepane frazesy, szczególnie te, które powstają od kilku lat, a dotyczą "dzisiejszego świata". Ludzie urodzeni w latach 80-tych uwielbiają publikować teksty i grafiki wysławiające "lepsze", przed-technologiczne dzieciństwo. Uważają, że dzisiejsze dzieci zamiast jeździć na rowerze, skakać "w gumę" i grać w piłkę, siedzą w domach z nosami w ekranach telewizorów lub konsol do [...]

Reklamy

Rozpady polskich związków i małżeństw

Przeprowadziłam wczoraj dość intensywną rozmowę z moją dobrą koleżanką na temat rozpadu związków i małżeństw, które wyemigrowały z Polski do Anglii. Znam kilkanaście takich historii, a trzy z nich doskonale, bo dotyczą osób z mojego bliskiego otoczenia. Na poczekaniu wymyśliłam kilka przyczyn, które mogłyby w rezultacie doprowadzić do rozpadu związków z nawet bardzo długim stażem. [...]

Jajko, czy kura?

Wspólnymi siłami rozwiązaliśmy z mężem zagadkę stulecia: Pierwsza była kura! Zaczęło się od męskich sutków... Po co mężczyźni je mają? Przecież nie produkują mleka nawet, jakby chcieli. A no dlatego moi drodzy, że jesteśmy rezultatem ewolucji, a kobiety musiały być prototypem naszego gatunku. Są w końcu zaradne, silne, wytrzymałe, piękne, mądre, empatyczne, opiekuńcze, pracowite, wielozadaniowe, [...]

Co jest najgorsze u imigrantów

Na początku mojego pobytu w Anglii mieszkałam w Bradford, czyli mieście, które jest potocznie nazywane Bradystanem. Jest to spowodowane ogromną ilością zamieszkujących tam Pakistańczyków. Na tle dziesiątek żyjących tam narodowości to właśnie oni są najbardziej "widoczni". Mieszanka kulturowo-religijna nikogo w Anglii nie dziwi, ale w Bradford przybiera ona inny wymiar. Kiedy przejeżdża się przez to [...]

Życie po śmierci

Przypomniała mi się niedawno pewna historia, która pomimo upływu kilku lat nadal wywołuje u mnie gęsią skórkę. Uwielbiam takie historie i zapragnęłam się nią z Wami podzielić. Oczywiście, jak zwykle zachęcam Was do podzielenia się ze mną podobnymi historiami. Jak oceniły to dwie z czytających mnie blogerek- mój blog jest skupiskiem takich rzeczy, które mogą [...]

Zgodzicie się ze mną?

Doszłam niedawno do szokującego wniosku, że człowiek może być, lub nie być, genetycznie uwarunkowany do ćwiczeń fizycznych. Że są wśród nas zwyczajnie ludzie, którzy nie są w stanie swojego biologicznego jestestwa nakłonić do regularnego wysiłku. Jak się już pewnie domyślacie- jestem jednym z tych ludzi 😛 Dotarło to do mnie po dość długiej debacie z [...]

Problem w kolorze kawy

Odkąd hormony w moim ciele urządzają sobie dzikie imprezki, nie mogę pić kawy... Myślę o niej. Wącham ją. Dostrzegam wokół. Śnię o piciu jej. Tęsknię za nią. Ale za nic nie mogę się jej napić. Moje ciało (głównie żołądek) mówi STOP! Przedziwne uczucie. Gdyby tego było mało, dziś przydarzyła mi się rzecz okrutna. Od kilku [...]

Wywiad małżeński

Kilka dni temu ktoś promujący swoje produkty ślubno-weselne skomentował "aż" dwoma wyrazami mój tekst o weselu. Skoro już odwiedziłam sekcję komentarzy pod moim wpisem, zaczęłam sobie wszystkie na nowo czytać. Zrobiło mi się bardzo miło, dziękuję Wam za Waszą aktywność 🙂 Dostrzegłam tam również propozycję od Olitorii, która wyraziła swoje zainteresowanie tym, jakiego rodzaju pytania [...]

Śniła mi się Jasminder

Co jakiś czas próbuję sobie wyobrazić, jak będzie wyglądało moje drugie dziecko. Marzę sobie, że przejmie po tacie piękne czarne oczy i gęstą burzę czarnych włosów. Że będzie miało brązową skórę i będzie po prostu śliczne, jak obrazek. To nic, że widziałam kiedyś mieszane małżeństwo (Angielki i Pakistańczyka), których córeczka była blada, jak śnieg, z [...]