Niedaleko pada Polska od…

Rozmawiałam wczoraj z moją koleżanką Malezyjką o sytuacji w Polsce. Powiedziałam jej, że: Po raz drugi wybory wygrała partia, która mocno współpracuje z Kościołem. Pojawił się pomysł zakazania aborcji nawet w trzech wyjątkowych sytuacjach, w których była do tej pory dopuszczalna. Nie ma w Polsce takich form pomocy, jak: absolutnie darmowa antykoncepcja w każdej formie; [...]

Reklamy

Rozpady polskich związków i małżeństw

Przeprowadziłam wczoraj dość intensywną rozmowę z moją dobrą koleżanką na temat rozpadu związków i małżeństw, które wyemigrowały z Polski do Anglii. Znam kilkanaście takich historii, a trzy z nich doskonale, bo dotyczą osób z mojego bliskiego otoczenia. Na poczekaniu wymyśliłam kilka przyczyn, które mogłyby w rezultacie doprowadzić do rozpadu związków z nawet bardzo długim stażem. [...]

Co jest najgorsze u imigrantów

Na początku mojego pobytu w Anglii mieszkałam w Bradford, czyli mieście, które jest potocznie nazywane Bradystanem. Jest to spowodowane ogromną ilością zamieszkujących tam Pakistańczyków. Na tle dziesiątek żyjących tam narodowości to właśnie oni są najbardziej "widoczni". Mieszanka kulturowo-religijna nikogo w Anglii nie dziwi, ale w Bradford przybiera ona inny wymiar. Kiedy przejeżdża się przez to [...]

Wywiad małżeński

Kilka dni temu ktoś promujący swoje produkty ślubno-weselne skomentował "aż" dwoma wyrazami mój tekst o weselu. Skoro już odwiedziłam sekcję komentarzy pod moim wpisem, zaczęłam sobie wszystkie na nowo czytać. Zrobiło mi się bardzo miło, dziękuję Wam za Waszą aktywność 🙂 Dostrzegłam tam również propozycję od Olitorii, która wyraziła swoje zainteresowanie tym, jakiego rodzaju pytania [...]

Little monsters

Za chwilę wychodzę na wolontariat do szkoły Krystiana i BOJĘ się. Mam pomagać dzieciom czytać i obserwować ich postępy. Angielski w hrabstwie West Yorkshire to często odrębny angielski... Ludzie mają tu taki akcent, że czasem siebie nawzajem nie rozumieją. Wiem, że mój strach jest irracjonalny, i że zawsze mogę stamtąd wybiec z krzykiem 😀 Robiłam [...]

O Murzynce

Kiedy dziś rano odwoziłam synka do szkoły bawiliśmy się w "I spy with my little eye..." ("Moje małe oko zauważyło..."). Polega to na tym, że mówi się pierwszą literę nazwy czegoś, co znajduje się w pobliżu, a druga osoba ma za zadanie odgadnąć, o co chodzi. Siedzieliśmy w autobusie. Odgadywaliśmy kolejno: butelkę, spodnie, pizzę na [...]

Jedyny powód, dla którego ewentualnie wróciłabym do Polski

Miałam niedawno do czynienia z tchórzem. I nie mam tu na myśli puchatej fretki, a Tchórza z prawdziwego zdarzenia. Osobę, której zabrakło odwagi cywilnej do tego stopnia, że wolała narobić mi smrodu, niż podejść i porozmawiać ze mną, jak cywilizowany człowiek. Ale po kolei. Któregoś dnia po szkole czekaliśmy z Krystianem na autobus do domu. [...]

Wesele bez panny młodej

*Zanim Wam opowiem, jak wyglądał mój nietypowy ślub i jeszcze dziwniejsze wesele (na którym mnie nie było), wyjaśnię tylko, że na obrazku widzicie Emily, czyli Gnijącą Pannę Młodą z animacji Tim'a Burton'a, na której punkcie mam O-B-S-E-S-J-Ę. Jeżeli jeszcze nie oglądaliście, to polecam!*   ...Ślub... Przygotowania, stres, lista gości, suknia ślubna, zaproszenia, kościół, obrączki, pieniądze, [...]

Szczury.

Odkrycie szczura jest zawsze szokującym doświadczeniem. Nie kojarzy się on z niczym dobrym: brudem, chorobami, oślizgłością. A odkrycie dwóch szczurów w ciągu dwóch miesięcy to już za dużo. Średnio jeden na miesiąc! Taki właśnie dramat przydarzył się pewnej grupie w królestwie zwierząt...   Odkrycie Szczura nr 1 W pewnej grocie, na obrzeżach lasu, pracuje spore [...]

Moja własna, miesięczna +1, przygoda z wegetarianizmem

Zacznę od tego, że próby zrezygnowania z mięsa mam za sobą dwie. Pierwsza wyszła całkiem nieplanowanie i spontanicznie. Obudziłam się pewnego niczym nie różniącego się od innych dnia i zachciało mi się... owoców i warzyw. Mój sposób odżywiania się można podsumować stwierdzeniem "wszystko jest dla ludzi", dlatego ze zdziwieniem i zadowoleniem przyjęłam tę zdrową zachciankę. [...]