Jaśmina nie jest ruda

Spieszę donieść, że pomimo wcześniejszych mini obaw Jasminder nie jest ruda. Znam małżeństwo polsko-kurdyjskie, któremu urodziły się rude bliźniaki i stąd ten strach 😉 Moje piękne pół-brązowe, pół-hinduskie dziecię przyszło na świat 6 dni temu. Od tamtej pory w kółko słucham jednej piosenki. Chyba się zakochałam. Co myślicie? Chcę cię kochać i dobrze traktować Chcę [...]

Bez dodatku religii

Jakiś czas temu pisałam o YouTubowym kanale Jak To Ogarnąć. W dalszym ciągu go śledzę. Dzisiaj dodany został filmik z moim ulubionym bohaterem: inteligentnym i charyzmatycznym bezdomnym heroinistą. Jacek, założyciel kanału, przeprowadził z nim krótką rozmowę na temat tolerancji i odmienności. Jest to tak obszerny temat, że nie da się go omówić podczas króciutkiego wywiadu, [...]

Ludźmi tak łatwo manipulować…

Wczoraj odwiedziła mnie w domu opiekunka zdrowotna, czyli kobieta, która będzie przychodzić do nas na kontrolę aż do drugiego roku życia mojej jeszcze nienarodzonej córki. Jest to standardowa procedura w Anglii (nie wiem, czy istnieje coś takiego w Polsce- nie miałam tam dzieci). Rozmawiałyśmy o różnych sprawach dotyczących mojego życia codziennego, zdrowia fizycznego i psychicznego, [...]

Rodzice-helikoptery

Wkurzają mnie oklepane frazesy, szczególnie te, które powstają od kilku lat, a dotyczą "dzisiejszego świata". Ludzie urodzeni w latach 80-tych uwielbiają publikować teksty i grafiki wysławiające "lepsze", przed-technologiczne dzieciństwo. Uważają, że dzisiejsze dzieci zamiast jeździć na rowerze, skakać "w gumę" i grać w piłkę, siedzą w domach z nosami w ekranach telewizorów lub konsol do [...]

Życie po śmierci

Przypomniała mi się niedawno pewna historia, która pomimo upływu kilku lat nadal wywołuje u mnie gęsią skórkę. Uwielbiam takie historie i zapragnęłam się nią z Wami podzielić. Oczywiście, jak zwykle zachęcam Was do podzielenia się ze mną podobnymi historiami. Jak oceniły to dwie z czytających mnie blogerek- mój blog jest skupiskiem takich rzeczy, które mogą [...]

Wyznanie i (tymczasowe?) zmiany na blogu

Czytaliście już może najnowszy tekst Herne? A dokładniej- jej pierwsze zdanie? Ono całkowicie oddaje moją obecną sytuację: Jestem w ciąży i zablokowałam się twórczo. Otóż to, moi drodzy. Jestem w ciąży, a tekst Herne pomógł mi zdać sobie sprawę z tego, że to właśnie z tego powodu nie mam na nic siły, ani do niczego głowy. [...]

Little monsters

Za chwilę wychodzę na wolontariat do szkoły Krystiana i BOJĘ się. Mam pomagać dzieciom czytać i obserwować ich postępy. Angielski w hrabstwie West Yorkshire to często odrębny angielski... Ludzie mają tu taki akcent, że czasem siebie nawzajem nie rozumieją. Wiem, że mój strach jest irracjonalny, i że zawsze mogę stamtąd wybiec z krzykiem 😀 Robiłam [...]

Oddałam włosy!

Śpieszę donieść, że obcięłam włosy! Nie byłoby w tym jednak niczego niezwykłego, gdyby nie kilka szczegółów: Przez większość swojego życia miałam bardzo długie włosy. Jeszcze dzisiaj, przed obcięciem, były do połowy mojego zadka. Mocno utożsamiałam się z ich długością i nigdy nie chciałam ich obcinać. Jestem romantyczną osobą, głowę mam zawsze wysoko w chmurach, zachowuję [...]

Jedyny powód, dla którego ewentualnie wróciłabym do Polski

Miałam niedawno do czynienia z tchórzem. I nie mam tu na myśli puchatej fretki, a Tchórza z prawdziwego zdarzenia. Osobę, której zabrakło odwagi cywilnej do tego stopnia, że wolała narobić mi smrodu, niż podejść i porozmawiać ze mną, jak cywilizowany człowiek. Ale po kolei. Któregoś dnia po szkole czekaliśmy z Krystianem na autobus do domu. [...]