Jedyny powód, dla którego ewentualnie wróciłabym do Polski

Miałam niedawno do czynienia z tchórzem. I nie mam tu na myśli puchatej fretki, a Tchórza z prawdziwego zdarzenia. Osobę, której zabrakło odwagi cywilnej do tego stopnia, że wolała narobić mi smrodu, niż podejść i porozmawiać ze mną, jak cywilizowany człowiek. Ale po kolei. Któregoś dnia po szkole czekaliśmy z Krystianem na autobus do domu. [...]

Reklamy

O Miłości.

Nikt nie wie na pewno, czym jest, choć każdy o niej słyszał. Odurza i otumania nie gorzej, niż narkotyk, lecz nie można jej kupić. Nie widać jej, ale nas otacza. Nieproszona wkrada się pod skórę i tam zostaje już na dobre. Nie da się jej zmyć, wydrapać, wyrwać. Przeraża. Wielu próbuje zagłuszyć jej brak używkami, [...]