28/52 – Kraj im się pomylił

Oto jaki widok ukazał się moim oczom dziś rano po wejściu do autobusu i zajęcia miejsca siedzącego. Ech, Polaczki. Pomijając fakt marnych szans na to, że jakiś Anglik będzie potrafił rozczytać ów polskie ,,Jebać cyganów“, to stwierdzenie to nie ma absolutnie żadnego odniesienia do angielskiej rzeczywistości. Dla Anglików czy osób innej narodowości, które nigdy nie [...]

Reklama

10/52 – Ulubione miejsca na ziemi

Większość swojego życia mieszkałam w bloku, a raczej blokach, bo często się przeprowadzaliśmy. Był jednak czas, kiedy rodzice wynajmowali domek jednorodzinny z dużym ogrodem i sadem. W ogrodzie rosły m.in. drzewa orzecha włoskiego, a tuż przed nimi rósł rząd wiśni. Te dwa rzędy drzew tworzyły świetną przestrzeń do zabawy i korzystałyśmy z niej z siostrą [...]

Poniedziałkowe czy wiecie, że: debil,

imbecyl i idiota były kiedyś terminami naukowymi określającymi osoby upośledzone umysłowo? Że debilem był człowiek upośledzony w stopniu lekkim z IQ 55-69? Że imbecylem - w stopniu średnim z IQ 34-54? Że idiotą - w stopniu ciężkim z IQ poniżej 35? Że kretynizm i matołectwo były nazwami ciężkiego niedorozwoju umysłowego spowodowanego zespołem wrodzonej niedoczynności tarczycy [...]

Poniedziałkowe czy wiecie, że: Sylwia

jest w Anglii imieniem staroświeckim? Że wszystkie Sylwie, z którymi miałam tutaj do czynienia, były już conajmniej emerytkami? Że często spotykam się z zaskoczeniem, kiedy moje imię zostaje wywołane, powiedzmy, w poczekalni u dentysty, i kiedy podnoszę się z miejsca ja, a nie jakaś staruszka? Że któregoś dnia listy dostarczył mi bardzo młody listonosz, który [...]

Made in India, czyli mój hinduski mąż

Może zacznę od początku. Męża poznałam w bardzo burzliwym okresie swojego życia. Od kilku miesięcy byłam w związku pod szyldem "nic poważnego". Bawiłam się świetnie. Żadnych większych zobowiązań, tylko ja i mój partner. Syna trzymałam od niego z daleka - nie chciałam, żeby przywiązał się do niego emocjonalnie. Było niezwykle kolorowo do momentu, w którym [...]

Ludźmi tak łatwo manipulować…

Wczoraj odwiedziła mnie w domu opiekunka zdrowotna, czyli kobieta, która będzie przychodzić do nas na kontrolę aż do drugiego roku życia mojej jeszcze nienarodzonej córki. Jest to standardowa procedura w Anglii (nie wiem, czy istnieje coś takiego w Polsce- nie miałam tam dzieci). Rozmawiałyśmy o różnych sprawach dotyczących mojego życia codziennego, zdrowia fizycznego i psychicznego, [...]

Mam dla Was zagadkę

Istnieją w Anglii (tak, tu też) skrajnie prawicowe grupy zorganizowane, posiadające na szczęście niewiele członków, ale głoszące bardzo agresywną i wręcz nieludzką filozofię czystości ras i wyższości rasy białej nad innymi. Jedna z nich "zasłynęła" jakiś czas temu stworzonym przez siebie plakatem, na którym książe Harry miał przystawiony do głowy pistolet, a nazwany został zdrajcą [...]

Otwartość umysłu

Rok temu przeprowadziliśmy się z mieszkania w bloku do domku jednorodzinnego. Z tyłu domu znajduje się coś, co nazywane jest "ogrodem", a jest tak naprawde czymś w rodzaju patio- kwadratem wyłożonym kostką brukową, nad którym można powiesić pranie. Bynajmniej to właśnie w związku z tym "ogródkiem" dostałam od męża pewne instrukcje. Mianowicie poprosił mnie o [...]

Niedaleko pada Polska od…

Rozmawiałam wczoraj z moją koleżanką Malezyjką o sytuacji w Polsce. Powiedziałam jej, że: Po raz drugi wybory wygrała partia, która mocno współpracuje z Kościołem. Pojawił się pomysł zakazania aborcji nawet w trzech wyjątkowych sytuacjach, w których była do tej pory dopuszczalna. Nie ma w Polsce takich form pomocy, jak: absolutnie darmowa antykoncepcja w każdej formie; [...]

Rozpady polskich związków i małżeństw

Przeprowadziłam wczoraj dość intensywną rozmowę z moją dobrą koleżanką na temat rozpadu związków i małżeństw, które wyemigrowały z Polski do Anglii. Znam kilkanaście takich historii, a trzy z nich doskonale, bo dotyczą osób z mojego bliskiego otoczenia. Na poczekaniu wymyśliłam kilka przyczyn, które mogłyby w rezultacie doprowadzić do rozpadu związków z nawet bardzo długim stażem. [...]