Bo rybka lubi… Nad Niemnem

Jakiś czas temu pisałam trochę o moim przyjacielu z dawnych lat, Janku, który był (lub nadal jest) miłośnikiem urody Włoszek. Dzisiaj przedstawię Wam kolejną anegdotę z nim związaną. Często ją wspominam ze względu na jej zabawny charakter. Dziadkowie Janka mieli działkę i domek letniskowy w małej, wypoczynkowej miejscowości jakieś 100km od Warszawy. Słyszałam o tym [...]