Dziwne uczucie

Znacie to uczucie niepokoju przed burzą? Napięcie, gęstą atmosferę? Wczoraj doświadczyłam czegoś podobnego, ale nie zbierało się nawet na mżawkę. Była wyjątkowo ładna pogoda, a ja wyszłam do ogrodu zdjąć pranie. I zaczęłam się dziwnie czuć. Na niebie nie było deszczowych chmur. Żywej duszy dookoła. Nie czaił się na mnie nawet żaden mały kot, więc [...]

Walczymy z koronawirusem,

a tak naprawdę to Ziemia próbuje sobie poradzić z Człowiekowirusem. Tak mi się wydaje. A jaka jest Wasza teoria na temat tego, co się dzieje? Broń biologiczna? Medialne kłamstwa? NWO? Czy zgadzacie się ze mną?

Może tak miało być?

Postanowiłam wybrać się do Huddersfield, większego miasta obok, żeby sprzedać wszystkie swoje filmy na DVD w CEXie- takim jakby komisie z filmami, grami i urządzeniami elektronicznymi (nie wiem, jak to nazwać po polsku). Cieszyłam się, że pozbędę się niepotrzebnie zalegających w piwnicy gratów, a przy tym dostanę w zamian trochę gotówki. Mój nastrój znacznie się [...]

Otwartość umysłu

Rok temu przeprowadziliśmy się z mieszkania w bloku do domku jednorodzinnego. Z tyłu domu znajduje się coś, co nazywane jest "ogrodem", a jest tak naprawde czymś w rodzaju patio- kwadratem wyłożonym kostką brukową, nad którym można powiesić pranie. Bynajmniej to właśnie w związku z tym "ogródkiem" dostałam od męża pewne instrukcje. Mianowicie poprosił mnie o [...]

Niedaleko pada Polska od…

Rozmawiałam wczoraj z moją koleżanką Malezyjką o sytuacji w Polsce. Powiedziałam jej, że: Po raz drugi wybory wygrała partia, która mocno współpracuje z Kościołem. Pojawił się pomysł zakazania aborcji nawet w trzech wyjątkowych sytuacjach, w których była do tej pory dopuszczalna. Nie ma w Polsce takich form pomocy, jak: absolutnie darmowa antykoncepcja w każdej formie; [...]

Co jest najgorsze u imigrantów

Na początku mojego pobytu w Anglii mieszkałam w Bradford, czyli mieście, które jest potocznie nazywane Bradystanem. Jest to spowodowane ogromną ilością zamieszkujących tam Pakistańczyków. Na tle dziesiątek żyjących tam narodowości to właśnie oni są najbardziej "widoczni". Mieszanka kulturowo-religijna nikogo w Anglii nie dziwi, ale w Bradford przybiera ona inny wymiar. Kiedy przejeżdża się przez to [...]

O Murzynce

Kiedy dziś rano odwoziłam synka do szkoły bawiliśmy się w "I spy with my little eye..." ("Moje małe oko zauważyło..."). Polega to na tym, że mówi się pierwszą literę nazwy czegoś, co znajduje się w pobliżu, a druga osoba ma za zadanie odgadnąć, o co chodzi. Siedzieliśmy w autobusie. Odgadywaliśmy kolejno: butelkę, spodnie, pizzę na [...]

Jak się przeziębić w Maroko?

W zeszłą sobotę wróciłam z urlopu w Agadirze i do tej pory nie wiem, jak odpowiadać na pytanie o to, jak się udał. Chciałabym wykrzyczeć, że wspaniale, ale to nie takie proste 🙂 Opowiem Wam więc po trosze, co może pójść tak i nie tak na wakacjach w północnej Afryce. #1 Dobrze widzicie 🙂 Powyższe [...]

Załamka egzystencjonalna. Książki część 2

Wiecie, że można wybrać się w podróż do Egiptu nie wychodząc z domu? Przemierzyć Afgańską pustynię jadąc autobusem do pracy? Porozmawiać z Japonką na temat kimono nie ruszając się ze swojego łóka? Część z Was wie, że nie bredzę i nie mam omamów z powodu upałów. Ja po prostu czytam książki i oglądam podróżnicze filmy [...]