Łeb jak sklep

Powiem Wam, że jestem pod wrażeniem. Siostra opowiedziała mi o dzieciaku z którejś z angielskich szkół, który za opłatę w wysokości 50 pensów udostępniał innym dzieciakom "dawkę" płynu do dezynfekcji rąk! W życiu bym na to nie wpadła! 😀 Ten dzieciak to marketingowy geniusz! Takich ludzi nam trzeba haha 😀

Karteczki do segregatora

Pamiętacie zbieranie karteczek, które wymieniało się później z innymi dzieciakami? Do dziś pamiętam serię z takim słodkim króliczkiem, który był rzadkością i często nawet oferta 20u innych karteczek w zamian była odrzucana 🙂 Mój syn i inne dzieciaki zbierają i wymieniają się kartami futbolowymi i tak mi się przypomniały karteczki. Jakiś czas temu próbowałam namówić [...]

Little monsters

Za chwilę wychodzę na wolontariat do szkoły Krystiana i BOJĘ się. Mam pomagać dzieciom czytać i obserwować ich postępy. Angielski w hrabstwie West Yorkshire to często odrębny angielski... Ludzie mają tu taki akcent, że czasem siebie nawzajem nie rozumieją. Wiem, że mój strach jest irracjonalny, i że zawsze mogę stamtąd wybiec z krzykiem 😀 Robiłam [...]

Jedyny powód, dla którego ewentualnie wróciłabym do Polski

Miałam niedawno do czynienia z tchórzem. I nie mam tu na myśli puchatej fretki, a Tchórza z prawdziwego zdarzenia. Osobę, której zabrakło odwagi cywilnej do tego stopnia, że wolała narobić mi smrodu, niż podejść i porozmawiać ze mną, jak cywilizowany człowiek. Ale po kolei. Któregoś dnia po szkole czekaliśmy z Krystianem na autobus do domu. [...]

Pisanka nie z tego świata

W szkole mojego synka został ogłoszony konkurs na pisankę. Wczoraj, czyli w czwartek przez Wielkim Piątkiem, w każdej klasie wybierany był zwycięzca ze swoim udekorowanym jajkiem wielkanocnym. Mój młody już w momencie ogłoszenia konkursu oznajmij, że nie ma ochoty brać w nim udziału. Nie zmuszałam go, a jedynie codziennie przypominałam i pytałam, czy nie zmienił [...]