10/52

Większość swojego życia mieszkałam w bloku, a raczej blokach, bo często się przeprowadzaliśmy. Był jednak czas, kiedy rodzice wynajmowali domek jednorodzinny z dużym ogrodem i sadem. W ogrodzie rosły m.in. drzewa orzecha włoskiego, a tuż przed nimi rósł rząd wiśni. Te dwa rzędy drzew tworzyły świetną przestrzeń do zabawy i korzystałyśmy z niej z siostrą [...]

9/52

Jesteśmy mieszanką naszych rodziców, z dodatkiem unikatowości i wyjątkowości, kształtowaną i doprawianą środowiskiem, w którym się wychowujemy i doświadczeniami, które mamy na koncie. Albo jakoś tak. Im starsza jestem, i im lepiej poznaję swoich rodziców z tej ,,ludzkiej” strony, tym więcej dostrzegam u nich cech charakteru, które sama demonstruję. Są momenty, kiedy takie obserwacje mnie [...]

8/52

Dziś w pracy spotkała mnie tak niesamowita niespodzianka, że przez cały dzień uśmiech nie schodził mi z twarzy. Od razu po wejściu do biura zauważyłam na swoim biurku białą kopertę ze swoim imieniem. Pierwsze, co przyszło mi do głowy to to, że chyba właśnie patrzę na swoje wypowiedzenie. W tamtym momencie nie przychodziły mi na [...]

7/52

Powszechnie mówi się, że człowiek to istota stadna i, w mniejszym lub większym stopniu, potrzebuje towarzystwa drugiego człowieka do tego, aby być szczęśliwym i spełnionym. W takim przekonaniu mogą utwierdzać między innymi osoby samotne, a szczególnie starsze, które dosłownie nie mają się do kogo odezwać. Aż żal ściska serce, kiedy widzi się smutek w ich [...]

6/52

W czerwcu tego roku minie 14 lat odkąd wyleciałam z Polski i na stałe zamieszkałam w Anglii. Pomimo że przez ten czas przez moje życie przewinęło się mnóstwo ludzi z różnych krajów, na mojej liście najbliższych znajomych jest tylko jedna Angielka. Zdecydowana większość bliskich mi osób poza rodziną to cudzoziemcy, jak ja. Co jest tego [...]

5/52

Jest taka miłość, którą nosi się w sercu, choć na codzień się o niej nie myśli. Dla mnie jesteś nią Ty. Noszę Cię w sercu każdego dnia, chociaż przez większość czasu nie zdaję sobie z tego sprawy. Zapominam o Tobie. Nie pamiętam. Dlaczego? Bo ciężar tej miłości fizycznie boli, kiedy zaczynam sobie przypominać. Na początku [...]

4/52

Przychodzę dziś do Was z listą organizacji, które aktywnie wspieram, czy to podpisywaniem petycji, małą darowizną pieniężną, braniem udziału w konkretnych akcjach, robieniem kursów online, czy zwyczajnie podnoszeniem świadomości społeczeństwa na pewne kwestie. Gorąco zachęcam Was do zapoznania się z poniższymi krótkimi opisami i do ewentualnego dołączenia do ciągle rosnącej społeczności aktywistów, jak również do [...]

3/52

Od dość długiego czasu przeżywam kryzys pod tytułem: ,,Dajcie mi wszyscy święty spokój''. Obwiniałam za to narodziny drugiego dziecka, z którym wiodłam prawie całkiem odizolowaną egzystencję, której całkowitość dopełniła pandemia. Trwająca 10 miesięcy angielska zimo-jesień też nie zachęca do spotkań towarzyskich. Zmęczenie, znużenie, nieciekawa sytuacja finansowa, brak słońca, syn wchodzący w wiek nastoletni - to [...]

2/52

Wczoraj w pracy mój współpracownik wypowiedział na głos zdania, które wbiły mnie w fotel. Miałam wrażenie, że Simon wszedł do mojej głowy, zapoznał się ze wszystkimi kłębiącymi się tam od lat myślami, po czym opuścił mój umysł i podsumował wszystko prostymi słowami. Brzmiały one tak: "Powinno być tak, że człowiek kończy edukację w wieku 16, [...]