27/52 – Szkoła przetrwania… we własnym ogródku

Załatwiłam swojego męża na amen. Niechcący. Naprawdę. Mamy dwa wejścia do naszego domu: jedno od frontu i drugie od ogrodu z tyłu. Obydwoje z mężem mamy po zestawie kluczy do obu, gdyż zdarza się, że któreś z nas (częściej on) zostawi jeden z kluczy w dziurce, przez co musimy iść do tych drugich drzwi. Mój [...]

26/52 – Nagrodzeni w konkursie

Dziękuję wszystkim za wzięcie udziału w konkursie, jak również po prostu za odzew. Były takie osoby, które nie podesłały mi żadnych propozycji na tematy do wpisów, ale wsparły dobrym słowem, zmotywowały i wyraziły sympatię do publikowanych przeze mnie treści. Bardzo wszystkim dziękuję ❤ A oto dwie osoby, które zaproponowały mi najciekawsze (według mnie) i najbardziej [...]

25/52 – Chetham’s Library

Podzielę się z Wami miejscem, które zrobiło na mnie niedawno ogromne wrażenie. Odwiedziłam Chetham’s Library, czyli najstarszą i nadal działającą publiczną bibliotekę w anglojęzycznym świecie. Założona została przez Humphrey’a Chethama - handlarza tekstyliów, bankiera i właściciela ziemskiego z Manchesteru - w 1653 roku. Sam budynek, w którym znajduje się biblioteka, powstał w roku 1421. Zbiory [...]

24/52 – Spustoczycielka cz. 2

Część 1 Przejście z gimnazjum do liceum było dla Witki nie tylko zmianą szkoły, ale i całej dotychczasowej siebie. Po incydencie ze szkolnym pajacem i porzuceniu starego sposobu życia zaczęła spotykać się z chłopakami. Wreszcie odkryła magię stanu zakochania i ciągle było jej go mało. Ćwiczyła owijanie sobie chłopaków wokół palca i szło jej coraz [...]

23/52 – Spustoszycielka

Przypominam o trwającym do 23 września konkursie z nagrodami. Witka obudziła się w swoim pokoju, ale nie otwierała jeszcze oczu. Przez jej zamknięte powieki przezierała jasność poranka. Oto rozpoczął się nowy dzień. Dzień, który będzie mogła po brzegi wypełnić silnymi emocjami, nowymi doświadczeniami i lekkomyślną zabawą. Uśmiechnęła się sama do siebie, podciągając kołdrę pod brodę, [...]

22/52 – Konkurs

Moje wyzwanie 52 wpisów, które miały ukazywać się regularnie co tydzień, przechodzi wielki kryzys. Znudziło mi się myślenie i pisanie o sobie. Ile można? A co najważniejsze: kogo to w ogóle interesuje? Bloga założyłam głównie dla interakcji i wymiany myśli z innymi. Być może źle zrobiłam, że warsztat pisarki polegający na podróży wgłąb siebie przeniosłam [...]

21/52 — Równoległa rzeczywistość

Wczoraj moja koleżanka S. opowiedziała mi swój sen. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ona ten sen odczuła jak inną rzeczywistość, w której przyszło jej żyć i funkcjonować przez te kilka godzin. We śnie, czy raczej w jej równoległym życiu, zmarła jej malutka córeczka. S. odczuwała żałobę tak intensywnie, że dosłownie [...]

20/52 – Wszy

To już dwudziesty wpis z serii 52 wpisów inspirowanych warsztatem/kursem podróży wgłąb siebie z analizą przeszłości. Dzisiejszy temat zupełnie nie przypadł mi do gustu, dlatego nie będę z niego korzystać. Przyznam szczerze, że podawane przez twórczynię tematy momentami zbyt mocno się na siebie nakładają. Niby mam powspominać i napisać o czymś innym, jednak muszę niejako [...]

19/52 – Najgorsze dni w życiu

Hasłem dzisiejszego tekstu miał być najgorszy dzień w życiu. To dość sztampowe określenie. O ile na pewno znajdą się osoby, które przeżyły w swoim życiu taki właśnie jeden, najgorszy dzień, który wpłynął na jego całą resztę, tak wydaje mi się, że większość z nas mogłaby jednak wymienić takich dni dużo więcej. W moim przypadku właśnie [...]

18/52 – Głos spod sterty pudeł

Udało mi się na chwilkę wydostać spod sterty pudeł, pod którą spędzam większość swojego czasu od zeszłego tygodnia. Moje miejsce pracy pełną parą weszło w etap wyprzedawania butów i innych skórzanych wyrobów, przez co panuje tam totalny chaos i bieganina, a ściana zamówień jest wyższa ode mnie i ciągnie się w nieskończoność. Wczoraj w pracy [...]