KONKURS!!

Dostałam paczkę-nagrodę 🙂 Konkurs ogłosiła Dziubasowa, zgłosiły się bodajże 3 osoby, a miejsc było 3 😛 Takim oto sposobem wygrałam 🙂 Moją nagrodę możecie podziwiać na poniższych zdjęciach. Ja osobiście nie mogę się napatrzeć na te wszystkie cudowne niespodzianki:   Dziubasowa sprawiła mi tak ogromną radość, że postanowiłam kontynuować tę szczęśliwą serię i ogłosić konkurs [...]

Reklamy

Little monsters

Za chwilę wychodzę na wolontariat do szkoły Krystiana i BOJĘ się. Mam pomagać dzieciom czytać i obserwować ich postępy. Angielski w hrabstwie West Yorkshire to często odrębny angielski... Ludzie mają tu taki akcent, że czasem siebie nawzajem nie rozumieją. Wiem, że mój strach jest irracjonalny, i że zawsze mogę stamtąd wybiec z krzykiem 😀 Robiłam [...]

O Murzynce

Kiedy dziś rano odwoziłam synka do szkoły bawiliśmy się w "I spy with my little eye..." ("Moje małe oko zauważyło..."). Polega to na tym, że mówi się pierwszą literę nazwy czegoś, co znajduje się w pobliżu, a druga osoba ma za zadanie odgadnąć, o co chodzi. Siedzieliśmy w autobusie. Odgadywaliśmy kolejno: butelkę, spodnie, pizzę na [...]

Prawdziwe zakończenie- rozwiązanie

Przeszliście samych siebie 🙂 Dostałam od Was mnóstwo interesujących  pomysłów na to, co powiedział mój antysocjalny kolega ze snów. Niektóre propozycje mnie rozśmieszyły, niektóre zdziwiły, a niektóre wyrażały moje własne naiwne oczekiwania. Najbliżej poprawnej odpowiedzi była blogerka StanSkupienia z bloga Punkt Krytyczny. Jej propozycją było "Ok", czyli bardzo oszczędna, ewentualna riposta mojego kolegi z pracy. [...]

Oddałam włosy!

Śpieszę donieść, że obcięłam włosy! Nie byłoby w tym jednak niczego niezwykłego, gdyby nie kilka szczegółów: Przez większość swojego życia miałam bardzo długie włosy. Jeszcze dzisiaj, przed obcięciem, były do połowy mojego zadka. Mocno utożsamiałam się z ich długością i nigdy nie chciałam ich obcinać. Jestem romantyczną osobą, głowę mam zawsze wysoko w chmurach, zachowuję [...]

Jedyny powód, dla którego ewentualnie wróciłabym do Polski

Miałam niedawno do czynienia z tchórzem. I nie mam tu na myśli puchatej fretki, a Tchórza z prawdziwego zdarzenia. Osobę, której zabrakło odwagi cywilnej do tego stopnia, że wolała narobić mi smrodu, niż podejść i porozmawiać ze mną, jak cywilizowany człowiek. Ale po kolei. Któregoś dnia po szkole czekaliśmy z Krystianem na autobus do domu. [...]

Wszystko się tak pięknie układa… Wystarczy poczekać i zaufać!

Nie mogę Wam o tym nie napisać. Ten pomysł chodzi za mną już od jakiegoś czasu. Pamiętacie mój tekst o zbiegach okoliczności? Jeśli nie, to zapraszam do kliknięcia i zapoznania się z nim w ramach wstępu do tego, co tu zaraz opiszę. Bardzo bym chciała, aby ten wpis i Was zachęcił do podzielenia się szczęśliwymi [...]