Jedyny powód, dla którego ewentualnie wróciłabym do Polski

Miałam niedawno do czynienia z tchórzem. I nie mam tu na myśli puchatej fretki, a Tchórza z prawdziwego zdarzenia. Osobę, której zabrakło odwagi cywilnej do tego stopnia, że wolała narobić mi smrodu, niż podejść i porozmawiać ze mną, jak cywilizowany człowiek. Ale po kolei. Któregoś dnia po szkole czekaliśmy z Krystianem na autobus do domu. [...]

Reklamy

Pisanka nie z tego świata

W szkole mojego synka został ogłoszony konkurs na pisankę. Wczoraj, czyli w czwartek przez Wielkim Piątkiem, w każdej klasie wybierany był zwycięzca ze swoim udekorowanym jajkiem wielkanocnym. Mój młody już w momencie ogłoszenia konkursu oznajmij, że nie ma ochoty brać w nim udziału. Nie zmuszałam go, a jedynie codziennie przypominałam i pytałam, czy nie zmienił [...]

Co nas nie zabije, to nas… upokorzy

Znam historię mężczyzny, który podczas hipnoterapii odkrył źródło swojego jąkania się: w wieku szkolnym, podczas przedstawienia, zmoczył się w spodnie na oczach całej szkoły. Jego umysł zamiótł "pod dywan" ekstremalne emocje towarzyszące temu publicznemu upokorzeniu, które znalazły jednak swoją drogę ekspresji w zaburzaniu mowy chłopaka. Jako dorosły człowiek potrafił już poradzić sobie z tym przykrym [...]

Już taki duży, a jednak jeszcze mały

Kiedy się denerwujesz, obgryzasz paznokcie. Dość łatwo Cię spłoszyć i onieśmielić. Potrzebujesz kilku chwil na rozkręcenie się w nowym towarzystwie, po czym zabranie Cię na koniec z powrotem do domu graniczy z cudem. Rzęsy masz tak długie i miękkie, że przypominają puch lub piórka. Wróżę niejedno złamane serce z powodu tych oczu. Nogi masz za [...]

O Miłości.

Nikt nie wie na pewno, czym jest, choć każdy o niej słyszał. Odurza i otumania nie gorzej, niż narkotyk, lecz nie można jej kupić. Nie widać jej, ale nas otacza. Nieproszona wkrada się pod skórę i tam zostaje już na dobre. Nie da się jej zmyć, wydrapać, wyrwać. Przeraża. Wielu próbuje zagłuszyć jej brak używkami, [...]