Dziękuję

Obiecałam Wam drugą część wpisu o moim mężu, w którym miałam odpowiedzieć na Wasze dodatkowe pytania. Przychodzę do Was jednak z czymś innym: z podziękowaniem i pożegnaniem. Nie mówię, że na zawsze ani nawet, że na długo. Jednak na pewno na jakiś czas zawieszam swoją aktywność na blogu. Nadal będę Was odwiedzać, tak jak robię [...]

Wyznanie i (tymczasowe?) zmiany na blogu

Czytaliście już może najnowszy tekst Herne? A dokładniej- jej pierwsze zdanie? Ono całkowicie oddaje moją obecną sytuację: Jestem w ciąży i zablokowałam się twórczo. Otóż to, moi drodzy. Jestem w ciąży, a tekst Herne pomógł mi zdać sobie sprawę z tego, że to właśnie z tego powodu nie mam na nic siły, ani do niczego głowy. [...]