O Murzynce

Kiedy dziś rano odwoziłam synka do szkoły bawiliśmy się w "I spy with my little eye..." ("Moje małe oko zauważyło..."). Polega to na tym, że mówi się pierwszą literę nazwy czegoś, co znajduje się w pobliżu, a druga osoba ma za zadanie odgadnąć, o co chodzi. Siedzieliśmy w autobusie. Odgadywaliśmy kolejno: butelkę, spodnie, pizzę na [...]

Reklamy

Jedyny powód, dla którego ewentualnie wróciłabym do Polski

Miałam niedawno do czynienia z tchórzem. I nie mam tu na myśli puchatej fretki, a Tchórza z prawdziwego zdarzenia. Osobę, której zabrakło odwagi cywilnej do tego stopnia, że wolała narobić mi smrodu, niż podejść i porozmawiać ze mną, jak cywilizowany człowiek. Ale po kolei. Któregoś dnia po szkole czekaliśmy z Krystianem na autobus do domu. [...]

Wesele bez panny młodej

*Zanim Wam opowiem, jak wyglądał mój nietypowy ślub i jeszcze dziwniejsze wesele (na którym mnie nie było), wyjaśnię tylko, że na obrazku widzicie Emily, czyli Gnijącą Pannę Młodą z animacji Tim'a Burton'a, na której punkcie mam O-B-S-E-S-J-Ę. Jeżeli jeszcze nie oglądaliście, to polecam!*   ...Ślub... Przygotowania, stres, lista gości, suknia ślubna, zaproszenia, kościół, obrączki, pieniądze, [...]

Co nas nie zabije, to nas… upokorzy

Znam historię mężczyzny, który podczas hipnoterapii odkrył źródło swojego jąkania się: w wieku szkolnym, podczas przedstawienia, zmoczył się w spodnie na oczach całej szkoły. Jego umysł zamiótł "pod dywan" ekstremalne emocje towarzyszące temu publicznemu upokorzeniu, które znalazły jednak swoją drogę ekspresji w zaburzaniu mowy chłopaka. Jako dorosły człowiek potrafił już poradzić sobie z tym przykrym [...]

Pozdrowienia z zamrażarki, czy podwodna głusza?

Postanowiłam napisać Wam coś o swojej pracy i moim stosunku do niej. Zainspirowały mnie do tego zimowe miesiące i temperatury nieustannie krążące wokół zera, które przy angielskiej wilgotności powietrza odczuwalne są niemal tak samo, jak -30 w Norwegii... We wpisie o Polakach w Anglii (klik) wspomniałam o podstawowych fizycznych pracach, do których trafia większość imigrantów [...]

Moje dziecko nie mówi po polsku

Po prawie 7-u latach życia mojego synka, dwujęzyczność dzieci za granicą mogę spokojnie dodać do listy tematów kontrowersyjnych. Każdy z nas potrafi wymienić takich przynajmniej kilka: polityka, religia, nagość, imigracja, rasizm, homoseksualizm i wiele innych zagadnień ZAWSZE wzbudza skrajne emocje, a nierzadko prowadzi do ostrego podziału stron. Kto by pomyślał, że stwierdzenie z tytułu tego [...]

Wizyta w Polsce

Tym razem będzie trochę inaczej, bo lekko i bez maniakalnego poprawiania i udoskonalania tekstu. Chciałabym się z Wami skrótowo podzielić swoimi doświadczeniami podczas urlopu w Polsce, w której nie było mnie 7 lat. Tych, którzy mnie wcześniej nie czytali, odsyłam do historii o tym, jak Portugalia zmieniła się w Polskę (klik). Przede wszystkim bardzo wszystkim [...]