Poniedziałkowe czy wiecie, że: Sati

jest zwyczajem palenia żywcem wdowy po śmierci jej męża? Prawnie zakazany, jednak mocno zakorzeniony i wciąż żywy wśród niektórych starszych i bardzo religijnych Hindusów? Spowodowany myśleniem, że to z winy żony zmarł jej mąż, nawet jeśli powód śmierci był inny? Że w Vrindavan, inaczej Mieście Wdów, żyją wdowy wygnane na ulice przez swoje rodziny, ograbione [...]

Poniedziałkowe czy wiecie, że: Wegetarianizm…

istniał już w starożytności? Że jednym z pierwszych sławnych wegetarian był Pitagoras? Że nazwa wegetarianizm powstała dopiero w XIX wieku, a dieta bezmięsna była wcześniej nazywana pitagorejską? Że na świecie żyje 375 milionów wegetarian? Że wczoraj minął miesiąc, odkąd staram się nie jeść mięsa, i że w ciągu tych 30 dni dodałam do swojej diety [...]

Poniedziałkowe czy wiecie, że: Doaa

Al Zamel, 19 letnia syryjska dziewczyna nie potrafiąca pływać, w 2014 roku wraz ze swoim narzeczonym Bassemem i 500 innymi uchodźcami podjęła niezwykle ryzykowną przeprawę przez Morze Śródziemne, żeby szukać ratunku w Europie? Że zardzewiała i przeładowana łódź, która służyła im za środek transportu, została zatopiona przez współczesnych piratów? Że dryfująca na kole dmuchanym Doaa [...]

Dziwne uczucie

Znacie to uczucie niepokoju przed burzą? Napięcie, gęstą atmosferę? Wczoraj doświadczyłam czegoś podobnego, ale nie zbierało się nawet na mżawkę. Była wyjątkowo ładna pogoda, a ja wyszłam do ogrodu zdjąć pranie. I zaczęłam się dziwnie czuć. Na niebie nie było deszczowych chmur. Żywej duszy dookoła. Nie czaił się na mnie nawet żaden mały kot, więc [...]

Naprawili mi telefon, którego nie mam.

Nigdy nie miałam większych problemów z moim dostawcą Internetu. Niestety, mój ostatni rachunek przyszedł prawie dwa razy wyższy niż powinien. Zalogowałam się na swoje konto online, żeby sprawdzić, o co chodzi. Okazało się, że te dodatkowo doliczone opłaty są wynikiem moich połączeń telefonicznych, a chodzi o telefon stacjonarny. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby [...]

Może tak miało być?

Postanowiłam wybrać się do Huddersfield, większego miasta obok, żeby sprzedać wszystkie swoje filmy na DVD w CEXie- takim jakby komisie z filmami, grami i urządzeniami elektronicznymi (nie wiem, jak to nazwać po polsku). Cieszyłam się, że pozbędę się niepotrzebnie zalegających w piwnicy gratów, a przy tym dostanę w zamian trochę gotówki. Mój nastrój znacznie się [...]